Ogród zoologiczny w Warszawie – Polska
Po przeniesieniu stolicy do Warszawy pierwsze zwierzyńce powstawały przy dworach królewskich. W XIX wieku, w różnych okresach, funkcjonowało kilka prywatnych zwierzyńców. Jeden z nich, założony w 1884 roku, zakończył działalność po sześciu latach z powodu padnięcia wszystkich drapieżników po zjedzeniu zatrutego mięsa. Resztę zwierząt sprzedano za granicę. Kolejny zwierzyniec, mający zaledwie 0,75 ha, został otwarty dopiero w 1926 roku przy ulicy Koszykowej, a po kilku miesiącach przeniesiono go na 10 ha teren przy alei 3 Maja, gdzie można było oglądać ponad 70 gatunków zwierząt. Równolegle przy alei 3 Maja działał niewielki zwierzyniec ze 150 zwierzętami, nazwany „Studium Biologicznym”. Niestety, już po roku wybuchł w nim pożar, w którym zginęło m.in. 30 małp. 14 czerwca 1927 r. uchwałą magistratu powołano do życia Miejski Ogród Zoologiczny na Pradze. Oficjalne otwarcie ZOO, po niezbędnych pracach budowlanych, nastąpiło 11 marca 1928 r. W zoo znalazły się zwierzęta z obu wcześniejszych zwierzyńców – w sumie 475 okazów, z czego około 3/4 stanowiły ptaki, a 1/4 ssaki. Obszar zoo wynosił 12 ha. Przed II wojną światową w zoo powstawały nowe obiekty, takie jak małpiarnia, pomieszczenia dla słoni, hipopotamów, żyraf, basen dla fok oraz wybieg dla niedźwiedzi polarnych. Choć wybiegi były przylegające do budynków i brakowało naturalnych krajobrazów, jak na tamte czasy zoo było uważane za jedno z lepszych w Europie. Odnotowano też sukcesy hodowlane: rozmnożenie konia Przewalskiego, likaonów oraz narodziny słonicy Tuzinki – jedynego słonia, który urodził się w Polsce. Zwierzostan przed wojną liczył około 1 500 okazów reprezentujących 250 gatunków. Podczas wojny, już 3 września 1939 roku, na zoo spadły pierwsze bomby. Zginęli m.in. rodzice Tuzinki – Kasia i Jasio. 1,5-tonowa bomba trafiła w wybieg niedźwiedzi polarnych, przez co cztery osobniki wydostały się na teren zoo, ale wkrótce zostały zastrzelone. Ze względów bezpieczeństwa wojsko odstrzeliło wszystkie groźne zwierzęta, takie jak lwy, niedźwiedzie, tygrysy, pantery, pumy, hieny i wilki. Część zwierząt zginęła od bomb, część ubito na mięso dla ludności, a niektóre wydostały się z wybiegów na wolność, w tym dwa sępy i orły. Sępy i jeden orzeł krążący nad zoo zostały upolowane przez oficerów gestapo, drugi orzeł widywany był jeszcze długo nad Warszawą. Wiele zwierząt wywieziono do Niemiec: słonice Tuzinkę do Królewca, wielbłądy i lamy do Hanoweru, hipopotamy do Norymbergi, żubry i tarpany do Monachium, konie Przewalskiego do Wiednia, a rysie i zebry do terenu łowieckiego pod Berlinem (Schorfheide). Żadne z tych zwierząt nie powróciło po wojnie. Teren zoo został praktycznie zlikwidowany, choć sam obszar nadal istniał. Na niezniszczonych pomieszczeniach uruchomiono tuczarnię świń, a po epidemii czerwonki teren zamieniono na ogródki działkowe. Podczas wojny teren ogrodu zoologicznego był także miejscem, w którym dyrektor Jan Żabiński wraz z żoną Antoniną udzielali pomocy Żydom, ratując blisko 300 osób. Jan Żabiński regularnie jeździł do getta, przewożąc ukrytych pod workami lub skrzyniami ludzi. Oboje zostali od 2022 roku patronami zoo. W 1946 roku podjęto decyzję o odbudowie zoo, które ponownie zaczęło funkcjonować od stycznia 1948 roku z początkowym stanem 150 zwierząt. Oficjalne otwarcie dla publiczności nastąpiło 22 lipca 1949 roku. Dyrektorem ponownie został Jan Żabiński, ale w 1951 roku został usunięty przez władze komunistyczne. W latach 50–90 budowano nowe pawilony i wybiegi, stopniowo zwiększając liczbę okazów, w tym rzadkich gatunków. W 1970 roku z Kenii przybyły pierwsze po wojnie w Polsce żyrafy – para Iskra i Płomyk. W 1975 roku na świat przyszły jedyne do dziś odchowane w stolicy niedźwiedzie polarne – Wars i Sawa. Od 1989 roku, po zmianach ustrojowych, zaczęto modernizować stare wybiegi, tworząc bardziej naturalne środowiska dla zwierząt i rozwijać programy ochrony zagrożonych gatunków. Otwarto m.in. herpetarium (pawilon dla gadów i płazów), ptaszarnię, słoniarnię, pawilon dla nosorożców i bezkręgowców, pawilon dla małp człekokształtnych oraz obiekty dla hipopotamów i rekinów, a także wybieg dla jaguarów. Zoo rozpoczęło współpracę z wieloma zagranicznymi ogrodami zoologicznymi i zostało członkiem organizacji międzynarodowych, takich jak Europejskie Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych i Akwariów (EAZA). Obecnie ogród zajmuje 39,47 ha i zamieszkuje go ponad 8 500 zwierząt reprezentujących około 500 gatunków. Można tu zobaczyć m.in. słonie indyjskie, żyrafy Rothschilda, lwy, tygrysynie, kazuary południowe, pawie zielone i pięć pawi kongijskich, goryle i szympansy, nosorożce indyjskie i czarne, hipopotamy karłowate, lemury, wilki, lisy, rysie, zebry, antylopy, strusie afrykańskie, flamingi chilijskie, tukany, papugi, kondory, sępy, pingwiny Humboldta, bociany, czaple, pelikany, krokodyle, żółwie, węże, agam, kameleony, warany, piranie, ryby tropikalne, krewetki, raki, żaby tropikalne, salamandry, traszki, pająki, skorpiony i modliszki. W 2024 roku w zoo przyszło na świat ponad 100 zwierząt (nie licząc ryb i bezkręgowców), w tym prawie 30 ssaków: pantera śnieżna, dwa czarne lemury, małpki sajmiri, dwie żyrafy, koń Przewalskiego, antylopa bongo, onager, oraz 50 ptasich piskląt, w tym gatunki wyjątkowo rzadkie w europejskich ogrodach zoologicznych: kazuar południowy, paw zielony i pawie kongijskie. Dotychczas byłem w tym zoo trzykrotnie – pierwszy raz na początku lat 80.


































































































