Rysy 2499 m n.p.m. – Polska
Rysy zdobyłem od strony słowackiej. Szedłem z parkingu Popradzkie Pleso, czyli z około 1250 m n.p.m., asfaltową drogą przez Mięguszowiecką Dolinę do Popradzkiego Stawu (1494 m n.p.m.). Ten odcinek ma nieco ponad 4 km. Stamtąd poszedłem niebieskim szlakiem do skrzyżowania szlaków nad Żabim Potokiem (1625 m n.p.m.), skąd czerwonym szlakiem dotarłem do Żabich Stawów, których jest trzy. To już wysokość ponad 1900 m n.p.m. Teren staje się tam prawie całkowicie skalisty. Dalej, w kierunku schroniska „Chata pod Rysami”, miałem krótki, około 250-metrowy, niezbyt trudny odcinek wspinaczki w bardzo dobrych warunkach pogodowych. W tym miejscu znajdują się ułatwienia w postaci lin i łańcuchów. Po pokonaniu tego najtrudniejszego fragmentu szlaku dotarłem do schroniska położonego na wysokości 2241 m n.p.m., które jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach. Niedaleko znajduje się toaleta typu sławojka zawieszona nad przepaścią, co stanowi dodatkową ciekawostkę. Od schroniska, przez rumowiska skalne, doszedłem na przełęcz Waga (2336 m n.p.m.), gdzie skręciłem w lewo i stromo podszedłem pod górę po kamieniach i skałach. Rysy mają trzy wierzchołki. Ja byłem na najwyższym (2503 m n.p.m.), który leży po stronie słowackiej, oraz na Rysach II, będącym najwyższym punktem po stronie polskiej. Przez szczyt przebiega granica polsko-słowacka. Ze szczytu, przy dobrej pogodzie, a taką miałem, widać około 80 tatrzańskich szczytów, w tym Gerlach i Łomnicki Szczyt, a także Morskie Oko oraz położony nad nim Czarny Staw. Cała trasa w obie strony miała około 20 km.





















